Mikołaj powoli zjeżdża już na święta. Chowa czerwony płaszcz, odkłada worek, przeciąga zmęczone plecy i mówi cicho: „to był intensywny grudzień”. I trudno się z nim nie zgodzić.
W tym roku odwiedziliśmy 16 szpitali i placówek opiekuńczych. Byliśmy tam, gdzie dzieci czekają nie na choinkę, ale na chwilę normalności. Rozdaliśmy około 800 paczek, a razem z nimi coś znacznie trudniejszego do zapakowania: uwagę, obecność, śmiech, moment zapomnienia o kroplówkach, badaniach i długich korytarzach.
To wszystko wydarzyło się tylko dlatego, że byliście Wy. Nasi sponsorzy i darczyńcy. Ci, którzy od lat idą z nami ramię w ramię, i ci, którzy dołączyli po drodze. Firmy, ludzie, zespoły – każdy z inną historią, inną branżą, innym światem na co dzień, ale z tym samym odruchem serca.
Dzięki Wam Mikołaj nie musiał pytać „czy damy radę?”, tylko mógł po prostu iść dalej. Od miasta do miasta. Od oddziału do oddziału. Z pełnym workiem i poczuciem, że nie jest sam.
Ten hymn jest dla Was.
Za zaufanie. Za obecność. Za to, że wybieracie sens zamiast obojętności.
Za każdą paczkę, każdy kilometr, każdą decyzję „tak, robimy to”.
A teraz… Mikołaj odpoczywa.
My łapiemy oddech.
I z ogromną wdzięcznością mówimy: dziękujemy, że razem możemy robić rzeczy naprawdę ważne.




